czwartek, 24 maja 2012

Zwyczajny dzień

Dzisiaj był bardzo dobry dzień. Przeczytałam do końca książkę Doroty Terakowskiej "Tam gdzie spadają anioły". Zamierzam w najbliższym czasie podzielić się refleksjami o aniołach. :)
Byłam także na spacerze, natura odkryła przede mną kolejne miejsca, kryjówki i tajemnice. Chyba zachowałam w sobie jeszcze dziecięctwo, lęk i ciekawość. Jestem szczęśliwa, że to we mnie zostało, jeszcze jest, nie uciekło. Oby moje serce pozostało dziecięce.
Z przyjaciółkami spędziłam miło wieczór na działce. Było szaleństwo, bo zwariowane jesteśmy i nie mieścimy się w schematach. :D
***

Odkryłam ostatnio Georginę Tarasiuk.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz