sobota, 9 czerwca 2012

Futbol, futbol...

"W piłce nożnej wszystko komplikuje obecność przeciwnej drużyny."
Jean Paul Sartre

Euro 2012 wdarło się w moje życie i to na tyle, że zamieszczam ten wpis. ;)
Zazwyczaj stronię od sportu  i wychodzę znudzona, gdy ktoś włącza mecz. Ale nie wczoraj. Trudno nie kibicować "naszym". Chyba przed euro nie da się uciec. ;)
Przed meczem mówiłam: "będzie prawdopodobnie remis: 0/0". W sumie nie myliłam się tak bardzo, bo remis był z tym, że 1/1 i po pierwszej połowie chyba nikt się nie spodziewał takiego wyniku. Przewaga nad Grekami była wyraźna. Jak to się stało, że strzelili nam gola?! A potem ta czerwona kartka?!
Cóż, mecz ma dwie połowy,  piłka jest okrągła, a bramki są dwie. Nie gramy do pierwszego gola, a nasza reprezentacja była mocno zmęczona bieganiem w pierwszej połowie. Grecy zdawali się oszczędzać siły. Oczywiście, jestem laikiem i się nie znam, tak oceniam z mojego punktu widzenia.
Miałam też wrażenie, że sędzia nieco sprzyja Polakom. Czy przekroczenie Sokratisa Papastathopoulosa było na czerwoną kartkę? Słyszałam tekst jakiegoś komentatora: "Powinien dostać czerwoną kartkę, bo my jesteśmy gospodarzami". Że co? Mam nadzieję, że się przesłyszałam.
Mecz był z pewnością emocjonujący. Dobrze, że Przemysław Tytoń obronił karnego. Pomodlił się przed i Pan Bóg mu pomógł. A na koniec meczu podziękował, akurat była kamera na nim, jak się przeżegnał. Nie wiem, po co to piszę, tak jakoś zapamiętałam ten moment. I oczywiście ten:

W tym miejscu był filmik ukazujący strzał Lewandowskiego. Niestety, materiał zawierał treść od partnera UEFA i został zablokowany na mocy praw autorskich. Usunęłam go z bloga, aby nie wprowadzał w błąd. [Caroline]

 O 18.00 Holandia- Dania. Komu kibicujecie? Miłego oglądania życzę! :D

5 komentarzy:

  1. ja też strasznie emocjonowałam się tym meczem :P
    Jestem dumna z chłopaków.
    Obawiam się tylko wtorkowego meczu :|
    Kibicuję Danii, bo podobna jest słabsza, o proszę, podobno prowadzi, ja już nie oglądam, bo zaraz idę świętowac wczorajszy remis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, jest 1:0 dla Danii :)

      Usuń
    2. I jakie zaskakujące zakończenie ;)
      Też zawsze kibicuję słabszej drużynie (przez wzgląd na siebie, oczywiście ;, ale dziś trochę mi żal Holendrów było. Nieźle zaczęli, ale mieli pecha. Nie dla nich było zwycięstwo w tym meczu.
      Wtorku to ja nie widzę: musiałby się chyba zdarzyć cud, żebyśmy wygrali z Rosją w ich święto narodowe, które nawiązujące do powstania przeciwko Polakom(400. rocznica!). Poza tym wysoko stoją w rankingach.

      Usuń
  2. Ja też jakoś wyjątkowo interesuję się tymi mistrzostwami.
    Może dlatego, że na każdym kroku spotykam w stolicy kibiców. :D
    Tak, mecz Polska:Grecja był emocjonujący, ale chyba nawet bardziej emocjonujące było spotkanie Czechy:Rosja.
    Ech, ciekawe, co będzie kiedy to Polacy z Rosjanami spotkają się na boisku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuję, że będzie dużo emocji. :D

      Usuń