czwartek, 5 lipca 2012

Po rozmowie

Kolejna porażka.
10/30 za rozmowę. Bardzo słabo. Nie łudzę się, że mam jakieś szanse. Zawiodłam na całej linii.
Myślałam, że będę pisać na blogu, bo mam czas. Nawet mam go w nadmiarze. Ale... jakoś... nie mogę. Co się ze mną dzieje? Przecież wcale mi nie zależało! To była tylko próba. I spróbuj to sobie wytłumaczyć. Czasem najtrudniej jest mi rozmawiać z samą sobą. ^^


Czy bogowie wiedzą, jak to jest być człowiekiem?
Konia z rzędem temu, kto wie, z jakiej książki to cytat. Rozwiązanie zagadki w następnym poście. :)

2 komentarze:

  1. Szansę się ma zawsze, dopóki nie podadzą ostatecznych wyników. Tak mi się zawsze wydawało :)

    A cytat? Widziałam go już gdzieś, ale skąd on jest to nie mam bladego pojęcia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Cóż, lepiej spróbować i się sparzyć, niż nie spróbować i potem miesiącami gryźć się, że się nie spróbowało i być może zmarnowało szansę.
    A cytat, hmm... Nie znam, wygoglałam, chyba to się nie liczy :P

    OdpowiedzUsuń