czwartek, 9 sierpnia 2012

Close your eyes!

"... i jeszcze raz spojrzał w twarz swojej żałosnej samotności."
("Sto lat samotności")

Wiem, nie nadaję się do tego świata. Nie mam siły do walki, brak mi energii. Krążę między melancholią, tęsknotą i powściąganą radością. Przy życiu utrzymuje mnie słowo. Pisane i czytane. Ono pozwala spojrzeć na rzeczywistość, jeszcze raz, inaczej i  ż y c z l i w i e j. Dotknąć piękna i nieśmiertelności. :)

źródło: Internet

"Melancholia, tęsknota, smutek, zniechęcenie
Są treścią mojej duszy... Z skrzydły złamanemi
Myśl ma, zamiast powietrzne przerzynać bezdenie,
Włóczy się jak zbarczone żurawie po ziemi.

Cóż, że zrywa się czasem i wzlatuje w górę

Z smutnym krzykiem tęsknoty do sfer, kędy słońce,
Nieśćmione wyziewami ziemi, jasno gore
I gdzie szumią obłoki z wiatrami lecące?...

Złamane skrzydła lecieć nie zdołają długo,

Myśl spada i pierś rani o głazów krawędzie,
I znów wlecze się, znacząc krwi czerwoną strugą
Ślady swej ziemskiej drogi - i tak zawsze będzie."


Kazimierz Przerwa-Tetmajer

***

Jest takie słowo w języku niemieckim: sensucht. Oznacza ono uporczywą tęsknotę za nieznanym. Ta tęsknota popycha nas do działań po ludzku niemożliwych, a jednocześnie zabiera cząstkę teraźniejszości, przenosząc duszę utęsknioną. Marzymy o utopii, chcemy zmieniać świat w Niebo. Nie jest to możliwe. Będziemy przecież żyć w Dolinie Cieni tak długo, póki nie nadejdzie poranek i nie zacznie się Pierwszy Rozdział Wielkiej Opowieści, jakiej nikt jeszcze na ziemi nie czytał. A gdybyśmy tak wcześniej zawędrowali na Koniec Świata?

Jestem dzieckiem, tak wielkim dzieckiem. Czytam "Opowieści z Narnii", oglądam filmy i... płaczę. Ze wzruszenia, żalu, tęsknoty. Co ja mogę zrobić, aby się znaleźć tam i spotkać Aslana twarzą w twarz? Odpowiedź znalazłam i na nowo znajduję w chrześcijaństwie.

Zamknij oczy i podaj mi dłoń...



4 komentarze:

  1. Znam to, szczególnie to postrzeganie świata, oczami dziecka...i łzy, też często płaczę. Przeważnie sama nie wiem dlaczego, czuję jakąś dziwną tęsknotę i płaczę.
    Cieszę się, że niedługo naładuję akumulatory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu jesteśmy kobietami, wolno nam płakać. ;)Dziwna tęsknota? Czyżby tajemniczy sehnsucht?

      W jaki sposób zamierzasz naładować akumulatory? :)

      Usuń
  2. Ja też czuję tęsknotę, ale raczej za dzieciństwem ;> Coraz częściej życie kopie mnie w tyłek, więc teraz doceniam to, co było kiedyś ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Reczywiście, tęsknota za nieznanmym, to obecne 'zjawisko' w moim zyciu. Obecnie tęsknię za miłością, za partnerstwem, zrozumieniem...Ale może nie będę pisać Ci tu epopei :-)

    OdpowiedzUsuń