środa, 8 sierpnia 2012

Histórias...

...que só existem quando lembradas.



Było takie miejsce na ziemi, gdzie Bóg zamknął cmentarz. Śmierć zapomniała o mieszkających tam ludziach, czas zatrzymał się. Mijały dni identyczne jak dwie krople wody. Te same czynności, te same sprzeczki, ustalony porządek dnia, świat zamknięty w niezmiennym rytuale. Wioska, w której brak miejsca dla intruza.

-Podróżuję po okolicy i szukam miejsca, gdzie mogłabym się zatrzymać. Tylko na kilka dni - mówi Rita. Jest bezpośrednia i odważna. Szuka nie tylko noclegu, ale także swojego miejsca w świecie.
-Urodziłam się w niewłaściwym czasie- przyznaje dziewczyna i choć niezwykły charakter wioski bardzo jej się podoba, niechcący zmienia zastałą rzeczywistość. Burzy rytuał, wprowadza powiew nowości i cywilizacji. Jej młodość kontrastuje ze starszym wiekiem mieszkańców i przypomina przeszłość. Wraz ze wspomnieniami przychodzi dawna, skrywana gorycz i lęk przed śmiercią.

Pasją Rity jest fotografia. Zdjęcia starych gratów, jak określa je starsza kobieta Magdalena, zapełniają cały jej pokój. Od przybycia do wioski marzeniem dziewczyny staje się sfotografowanie cmentarza. Jednak otworzenie cmentarnej bramy diametralnie zmieni rzeczywistość...

"Opowieści, które żyją tylko w pamięci" to poetycki film osnuty na podstawie ludowej legendy. Akcja leniwie posuwa się do przodu, aktorzy wypowiadają nieliczne kwestie. Malarskie ujęcia i mistrzowskie fotografie czynią dzieło Julii Murat niezwykłym.

2 komentarze:

  1. Dobry film na wieczór, czy powolne ujęcia mnie uśpią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy od Twoich upodobań. Mnie trzymał w napięciu, ale zdaję sobie sprawę, że dla wielu może być nudny. ^^

      Usuń