sobota, 30 marca 2013

Wielka Sobota

Czekam na Zmartwychwstanie. Także moje. Obudzenie się do nowego życia, wygrzebanie się z grobu egoizmu, brudu, krzyku, buntu. Sama nie uporządkuję siebie, zresztą jakiekolwiek porządki nie mają sensu, póki wciąż zostaje  s t a r e . Potrzeba przewrotu, odwrócenia rzeczywistości do góry nogami.

Nie dokonam tego sama. To może uczynić dla mnie tylko Jezus Chrystus. I tylko wtedy, gdy będę tego chciała, bo On nie czyni niczego wbrew woli człowieka.

W Te Największe i Najpiękniejsze Święta życzę Wam i sobie zmartwychwstania serc i przebudzenia się do nowego życia. Bądźmy ludźmi Dobrej Nowiny, ludźmi wielkanocnymi, ludźmi niosącymi dobrą wieść o Zmartwychwstaniu.

Teraz... trwajmy w oczekiwaniu. Słowa niepotrzebne.

6 komentarzy:

  1. A ja Tobie życzę radosnych, spokojnych Świąt Zmartwychwstania Pańskiego, spędzonych we wspaniałej, rodzinnej atmosferze.

    OdpowiedzUsuń
  2. już chyba trochę za późno, żebym składała Ci zyczenia, ale mimo wszystko mam nadzieję, że przeżyłaś te święta dobrze i w spokoju. :*

    OdpowiedzUsuń
  3. I się doczekaliśmy Zmartwychwstania :)Poddawaj się Jego świętej woli. Odwagi! wzrastaj!
    pax! :)

    PS. Widzę, że czytasz Wyznania św. Augustyna - bardzo mądrze, bo to obowiązkowa lektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym jeszcze czuła cokolwiek... Pustka i noc we mnie...
      Ale dziękuję za miłe słowa :)

      A Wyznania czytam już ze 3 miesiące xD, ale postanowiłam, że przeczytam, więc nie znikają z półki: "teraz czytam" ;P

      Usuń