piątek, 2 sierpnia 2013

Zabawa w pytania :)

Moje 31,4 stopnie w pokoju doprowadzają mnie do szału. Boli mnie gardło, więc nici z ochłodzenia się lodami bądź kąpielą w basenie. Mogę liczyć tylko na ochłodzenie klimatu. :D

A. organizuje imprezę akurat wtedy, gdy będę z Mamą nad morzem. Gdybym wiedziała wcześniej, pewnie ułożyłabym to inaczej. Ale skąd mogłam wiedzieć, na który weekend przyjedzie z Niemiec, jak w tamtym tygodniu ona jeszcze nie wiedziała? Ciężko mi się jakoś zgrać z terminami...  Bardzo, bardzo lubię A., ale przykro mi, gdy nawet nie zapyta, czy mi pasuje.

Jutro przychodzi do mnie L. z K2. Będziemy musiały usiąść gdzieś w cieniu.  Po tym, jak widziałam się z L. wczoraj nie mam ochoty na ponowne spotkania...Tak bardzo pragnęłam przyjaźni, że boli mnie, gdy wszystko opiera się na rozmowach jak z kimś obcych bądź wzajemnych oskarżeniach. Wiem, że w tym dużo mojej winy, mojego żalu i rozpamiętywania. Nie umiem się przyjaźnić.
Poza tym wszystkim jest gorąco.... Nie odwołuję tylko dlatego, że chcę się zobaczyć w końcu z K2. Ech, asertywna to ja nie jestem...


Dostałam już drugi list od P.  :D Wierzycie, że sam zaproponował, że będzie do mnie pisał listy? Takie tradycyjną pocztą i dłuuugie. :) Jestem tak bardzo szczęśliwa, nie mogę uwierzyć, że jestem kochana. Ja. Zanim się pozbierałam. Zanim uwierzyłam w siebie. Nawet zanim sama nauczyłam się kochać. To jest niepojęte...

A teraz pytania od Zim, czyli zajęcie najlepsze na ten gorąc.

1. Czy lubisz poniedziałki? 
Chyba tak. Po weekendzie mam jeszcze dużo energii, chęci do pracy, zapału. Jestem lepiej przygotowana na zajęcia, wyspana i najedzona. Za to nie lubię niedzielnego popołudnia, kiedy muszę opuścić dom i pojechać do Krakowa. A najbardziej jest mi smutno, gdy czekam na przystanku i pada deszcz i wiem, że w mieszkaniu nikogo nie ma.
 Ale same poniedziałki lubię.


2. Na co przeznaczyłbyś/przeznaczyłabyś wygrany milion złotych?
Chyba kupiłabym mieszkanie w Krakowie, część zostawiła na wydatki typu kursy językowe, wyjazd wakacyjny, a resztę dała na bezpieczną lokatę. Poza tym starałabym się ukryć fakt posiadania pokaźnej sumy, nie nagłaśniać i nie obnosić się z tym.

3. Wakacje w Polsce czy za granicą?  


Najlepiej na zmianę. Zarówno w Polsce, jak i zagranicą jest dużo miejsc do odkrycia. A uwielbiam zwiedzać.

4. Najbardziej nielubiany przez Ciebie przedmiot w szkole to...?

Aż wstyd się przyznać, ale zawsze był to wf. Nienawidzę gier zespołowych, zawsze bardzo mnie stresowały. Basen na studiach był o wiele przyjemniejszy.
Poza tym nie lubiłam nigdy informatyki. Długo nie miałam komputera i byłam generalnie niechętna nowinkom technicznym, a szkolne komputery złośliwie się psuły.
Były dla mnie przedmioty trudne: fizyka, w pewnym okresie chemia, geografia z wymagającą nauczycielką, ale wf i informatyka wydawały mi się nie do przeskoczenia.


5. Kawa czy herbata?

Jestem uzależniona od herbaty. ;)


6. Gdybyś miał/a nieograniczone możliwości nauki języków obcych, który język byś wybrał/a?

Zamiast nauki nowego języka wolę przyłożyć się do tych, które już trochę znam: angielskiego, francuskiego, niemieckiego. A z tych 3 najbardziej podoba mi się francuski i do niego chciałabym się przyłożyć. Angielski chciałabym doprowadzić do swobodnego porozumiewania się i zdania egzaminu CAE, ale do tego daleka droga.

7. Jaki jest Twój ulubiony deser?

Myślę, że tradycyjnie- lody.


8. Która książka zdenerwowała Cię najbardziej w życiu?

Ferdydurke. Do dziś nie rozumiem, o co chodziło.


9. Wolny czas wolisz spędzać w domu czy poza domem?

Jestem zdecydowanie domatorką, do wyjścia muszę się zmusić.

10. Gdzie chciałbyś/chciałabyś pojechać na wakacje w przyszłym roku?

Nie mam jeszcze planów, ale od dawna marzę o Grecji.




11. Gdybyś miał/miała do dyspozycji wehikuł czasu - do której epoki byś się przeniósł/przeniosła?

Dobrze mi się żyje w dzisiejszych czasach, ale gdybym miała taką możliwość wybrałabym dwudziestolecie międzywojenne.

Moje pytania:
1. Wolisz planować, czy stawiasz na spontaniczność?
2. Czy wierzysz w miłość ponad wszystko, jeśli tak, co to dla Ciebie oznacza?
3. Pamiętasz swoje sny, czy zapominasz o nich zaraz po przebudzeniu?
4. Jak dużo czasu spędzasz przed komputerem?
5. Czy lubisz swój kierunek studiów?
6. Jak spędzasz wakacje?
7. Jaka jest Twoja ulubiona książka?
8. Jesteś raczej optymistką, czy pesymistką?
9. Wolisz iść do kina, czy obejrzeć film na dvd?
10. Czy masz przyjaciela/ przyjaciółkę? 
11. Czy należysz/należałaś do jakiejś grupy/ stowarzyszenia/ fundacji/ duszpasterstwa/ koła naukowego etc.?

Do kogo? 
swiadectwo-zycia-20-latki.blogspot.com
pi-razy-drzwi.blogspot.com
malgo-pisze.blogspot.com  
ja-karolka.blogspot.com
nieprzytomnemysli.blogspot.com
hustawka-zycia.blogspot.com
wyznawanki.blogspot.com
studentka-optymistka.blogspot.com
butcher-blues.blogspot.com/
zrozumtowreszcie.blogspot.com/
zapiski-marudy.blogspot.com/

No, udało mi się zebrać 11 blogów, na które ostatnio zwróciłam uwagę. :P

2 komentarze:

  1. Też byłam antytalentem do fizyki ;) A jeśli chodzi o "Ferdydurke" to z przyjemnością Ci to wytłumaczę, jeśli chcesz - ale to moja subiektywna interpretacja plus wiedza z wykładów. Oglądałam też film - adaptację książki zrobioną przez Francuzów, ale moim zdaniem oni totalnie przekręcili powieść Gombrowicza, bo według tej adaptacji wyszło na to, że to jest ostrzeżenie przed wojną i totalitaryzmami (co jest nieprawdą, bo i sam Gombrowicz o niczym podobnym nie myślał).
    Cóż, moim zdaniem "Ferdydurke" dotyka ważnego problemu, jakim dla Gombrowicza jest gęba, czyli maska, którą wkładamy na swoje dusze w różnych sytuacjach. A różne osoby czy instytucje, jak szkoła czy profesor Pimko, próbują nam narzucić te gęby, żebyśmy byli dostosowani do grupy. Problem polega jednak na tym, że człowiek nie może wyzwolić się od gąb, które są mu narzucane... To tyle w skrócie, dużym skrócie, bo na temat "Ferdydurke" do egzaminu z literatury lat 1918-1945 czytałam taaaaaaką księgę ;)
    A co do upałów, to też nie przepadam, w Krakowie znoszę to gorzej niż np. na Bałkanach. Ale mają jeden plus - można wyprać zimowe bety :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za nominacje:)
    Z tego całego postu najbardziej utkwiły mi w myśli te proste, zwykłe listy:) Zazdroszczę:) To piękne i wyjątkowe:)

    OdpowiedzUsuń