wtorek, 31 grudnia 2013

Sto lat później...

Tak się poczułam, gdy wczoraj przypadkowo spotkałam na mieście chłopaka, z którym byłam na studniówce. Miałam z nim sporo "przebojów". Wyraźnie się we mnie bujał, domagając się spotkania, zaczepiając na fb, dzwoniąc do mnie. Musiałam całkiem zerwać kontakt, zmieniając numer telefonu i kasując go ze znajomych na facebooku. Ale kiedy to było? Półtora roku temu to prawie wieczność. Uprzejmie pozdrowiliśmy się jak dawni znajomi. Uff..

Spotkałam się z K. Znowu na mnie zła. I trudno mi powstrzymać się od stwierdzenia w myślach, że to wina chłopaka, do którego wróciła. Wie, że go nie lubię. Od początku wydawał mi się fałszywy i nieszczery (przez jego kłamstwa 2 razy już było zerwanie), ale ona twierdzi, że go kocha. I jeszcze jest obrażona na mnie i skłócona (mówi: "nie utrzymuję kontaktu) z A.

Nie, nie rozumiem dziewczyn i nie chcę żadnej przyjaźni. Kooooniec. Dobrze, że mam P., on jest moim przyjacielem :)

Miłego Sylwestra :) Spędzam jak normalny dzień, z rodziną. P. daleko, nikt mnie nigdzie nie zapraszał (pierwszy raz), a ja lubię mój domek. Niedługo będę z powrotem w Krakowie i będę trochę tęsknić. ;)

poniedziałek, 23 grudnia 2013

na Święta

Nie mam czasu pisać, ale.. pogodnych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia, aby Nowonarodzone dzieciątko przyniosło przemianę serc, pokój, miłość, wdzięczność i "dobroć w cichości" (jaką to dobroć odczuwamy, gdy rozpakowujemy prezenty w tajemnicy położone wcześniej pod choinką), jeśli konflikty są, niech znikną przy łamaniu opłatkiem, a poza tym przyziemnie: smacznego karpia, pysznych uszek i długiego wieczoru śpiewania kolęd :D

 "Jest taki dzień"... :D

wtorek, 10 grudnia 2013

Pech

Zrobiłam ostatnio sporo głupstw (może nie będę wymieniać, bo stanę się zbyt rozpoznawalną :P takie głupstwa to tylko ja :P ) i mam chandrę. A może jestem zmęczona? Tym wszystkim? Życiem? Trzeba przetrwać jakoś cięższy czas...

niedziela, 1 grudnia 2013

Słów parę na nowy rok...

...liturgiczny.

Jak szybko ten czas leci, już kolejny Adwent, czas oczekiwania,. Gdy śpiewam pieśni adwentowe, oczami wyobraźni widzę Palestynę przed narodzeniem Chrystusa, Ziemię Obiecaną Abrahama i Mojżesza i Matkę Bożą.

Nie mam nic mądrego do powiedzenia, pozwolę więc odesłać w dwa miejsca, które wprowadziły mnie w tematykę Adwentu.
On ma dość - notatka z blogu Moniki Kuster
WILKI DWA. Internetowe rekolekcje adwentowe- link do wydarzenia na facebooku, a tu pierwszy odcinek.

I to tyle na dziś :)