środa, 19 lutego 2014

po sesji?

Chyba tak, ale spokojniejsza będę po piątkowych wynikach. Poszło mi wszystko dobrze, właściwie jak na razie poza jedną 4 i pół, mam same piąteczki. Mam nadzieję, że dzisiejszy egzamin zdałam- bo nie mam właściwie, kiedy poprawiać. Jeśli zdałam, to zaczyna mi się nowy semestr.

Nie wiem, czy zdałam i czy zasłużyłam na to, by zdać. ;) Zamiast porządnie przysiąść nad koalicjami, wojnami i sojuszami, czytałam beztrosko "Przeminęło z wiatrem", kibicowałam sportowcom w Soczi i pogrywałam na pianinie. Leń ze mnie, jaki przykład dla dzieci? xD

Mimo to we wrześniu wybieram się do podstawówki na praktyki. Wszystko załatwiłam, dziwię się, że tak szybko i łatwo poszło. Będę uczyć w szkole, o! Bardzo się cieszę i bardzo chcę! :)