środa, 19 lutego 2014

po sesji?

Chyba tak, ale spokojniejsza będę po piątkowych wynikach. Poszło mi wszystko dobrze, właściwie jak na razie poza jedną 4 i pół, mam same piąteczki. Mam nadzieję, że dzisiejszy egzamin zdałam- bo nie mam właściwie, kiedy poprawiać. Jeśli zdałam, to zaczyna mi się nowy semestr.

Nie wiem, czy zdałam i czy zasłużyłam na to, by zdać. ;) Zamiast porządnie przysiąść nad koalicjami, wojnami i sojuszami, czytałam beztrosko "Przeminęło z wiatrem", kibicowałam sportowcom w Soczi i pogrywałam na pianinie. Leń ze mnie, jaki przykład dla dzieci? xD

Mimo to we wrześniu wybieram się do podstawówki na praktyki. Wszystko załatwiłam, dziwię się, że tak szybko i łatwo poszło. Będę uczyć w szkole, o! Bardzo się cieszę i bardzo chcę! :)

7 komentarzy:

  1. Jeśli chcesz wybrać podstawówkę, to bardziej polecam szkoły prywatne albo katolickie/inne wyznaniowe... W szkołach państwowych w większości ciężko zapanować nad dzieciakami. Co prawda praktyk pedagogicznych nie miałam, ale robiłam ankiety.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pogratulować takich wyników :)
    A uczenie w szkole jest faaajne, zwłaszcza w podstawówce :) Miło wspominam praktyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje! :) A cóż to za kierunek? :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, ale piękne wyniki. nie dowierzam trochę, bo u mnie na roku takie oceny to raczej nie do osiągnięcia:) No, bardzo ładnie:) No i powodzenia:) Przy takich ocenach i ten egzamin będzie zdany:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na lenistwo też trzeba mieć czas. Widzę ładne oceny, u mnie w tym semestrze też jakby nadzwyczaj dobrze poszło, a średniej jak w tym semestrze, to ja nawet w liceum nie widziałam. pozostaje mi mieć nadzieję, że w przyszłym będzie równie dobrze

    OdpowiedzUsuń
  6. tylko pogratulować takich wyników :)

    OdpowiedzUsuń