czwartek, 16 kwietnia 2015

Duchowa Adopcja Dziecka Poczętego

Usłyszałam od koleżanki o strasznych planach znajomej jej koleżanki. I pod wpływem impulsu rozpoczęłam modlitwę, w zasmuceniu i zatroskaniu myśląc o tej dziewczynie.

Panie Jezu za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi,
która urodziła Cię z miłością
oraz za wstawiennictwem świętego Józefa,
“Człowieka Zawierzenia”,
który opiekował się Tobą,
proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka
które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady
i które duchowo adoptowałem.
Proszę, daj rodzicom tego dziecka miłość i odwagę,
aby zachowali je przy życiu,
które Ty sam mu przeznaczyłeś.
Amen.

niedziela, 12 kwietnia 2015

Jezu, ufam Tobie :)

Wygląda na to, że zdrowieję. Jeszcze są nawroty choroby, ale staram się wierzyć, że to nie na zawsze, że przejściowe, że coś jak grypa. Bo może faktycznie :) W najnowszych badaniach nic nie wychodzi, więc może być i lepiej, i gorzej. Grunt, że czuję się lepiej, przyzwyczaiłam się do brania leków, nie jem nic surowego ani żadnego śmieciowego jedzenia, wszystko delikatne i lekkostrawne.

Ufam, ufam, ufam.

Ułożyło się. Zdałam egzaminy (niestety, na 5 tylko angielski niewliczający się do średniej), teraz powoli zaczynam przygotowania do nowej sesji. W moim przypadku odpada siedzenie po nocach (muszę uważać na zdrowie) bądź liczenie na szczęście (nie mam zanadto szczęścia w takich sprawach), więc pozostaje systematyczna praca.

Wiosna, Święta Zmartwychwstania, moje wychodzenie z choroby, wszystko się razem zbiegło. I do przodu. :)